Karty zbliżeniowe na dobre zagościły już w naszych portfelach, ale nie tylko. Zarówno karty zbliżeniowe Visa jak i Mastercard mogą być wydawane w formie ciekawych gadżetów, a nie tradycyjnego „plastiku”. Co więcej, szybkie płatności dokonywane poprzez naklejki zbliżeniowe na komórce lub breloki stają się coraz bardziej popularne.
Za zakupy do kwoty 50 zł można zapłacić w prosty sposób bez podawania kodu PIN karty. Płatności zbliżeniowe polegają na zbliżeniu karty do specjalnego czytnika. Autoryzacja następuje dosłownie w ciągu sekund i po usłyszeniu charakterystycznego dźwięku biiip, możemy bez dalszych formalności wyjść ze sklepu z zakupami.
Karty zbliżeniowe oferują już prawie wszystkie większe banki. Najwięcej tego typu plastików wydał PKO BP. Ostatnio do gry włączyły się BOŚ Bank, Nordea Bank i Bank BPH. „Zbliżeniowo” można płacić nie tylko za pomocą kart debetowych wydawanych do kont osobistych, ale również za pomocą kart kredytowych wyposażonych w tę funkcję.
Rynek płatności zbliżeniowych wciąż ewoluuje. Za zakupy zapłacimy także za pomocą zegarka, naklejki lub gustownego breloka zbliżeniowego wyposażonego w specjalny chip, taki sam jak w karcie. Gdzie szukać tego typu modnych gadżetów?
Polbank EFG dodaje naklejkę, czyli zbliżaka, do swojej karty kredytowej Polbank T-Mobile. Można ja bez trudu nakleić na telefon komórkowy, i płacić np. za napoje podczas imprezy. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie musimy mieć przy sobie portfela.
Naklejkę zbliżeniową otrzymają także posiadacze konta osobistego w BZ WBK – do końca lutego 2012 zupełnie za darmo.
W City Handlowy otrzymamy w prezencie naklejkę Pay Pass, jeśli założymy tam internetowe konto City Direct i będziemy go zasilać kwotą 1500 zł miesięcznie.
Kartę w formie naklejki oferuje także ING Bank Śląski. Oczywiście najpierw należy założyć tam konto osobiste.
Od października 2011 studenci mogą otrzymać breloki zbliżeniowe w mBanku. Każda osoba poniżej 26 roku życia, która zdecyduje się na otworzenie e-konta otrzyma gratis mPykacz, czyli zblizaka w formie breloka.
Fot. Shock, photoxpress.com
