Kolejne banki wprowadzają podwyżki opłat za korzystanie z kart debetowych wydawanych do konta osobistego. Od sierpnia klienci mBank muszą zapłacić po 2 złote za bezpłatną dotąd kartę Visa. Od 22.08 również karta debetowa City Bank ma nową, wyższą cenę – od 5zł do 6 zł miesięcznie.
Zupełnie darmowe karty debetowe wydawane przez banki do kont osobistych stają się powoli historią. Okazuje się bowiem, że bank jest bardziej skłonny zrezygnować z pobierania opłat za prowadzenie konta niż z opłaty miesięcznej za prowadzenie karty. Taką strategię działania przyjął także CITY Bank, a jego klienci będący posiadaczami najpopularniejszego w CITY pakietu CityKonto muszą zapłacić 5 zł za kartę MasterCard i 6 zł za kartę Maestro zamiast 3 zł jak było to dotychczas.
Szef Pionu Zarządzania Produktami Detalicznymi i Usługami Maklerskimi, Iwona Brzozowska wyjaśnia, że bank nie zmieniał swojego cennika od dwóch lat, jednocześnie wprowadzając różnorodne benefity dla aktywnych klientów. Wprowadzenie zmian w cenniku było poprzedzone analizą kosztów banku i wynika po części z rosnącej inflacji. Trudno powiedzieć na ile takie wyjaśnienia są w stanie usprawiedliwić podwyżki w oczach klientów.
CITY Handlowy zadbał jednak o to, by jego klienci dostali coś „na osłodę”. Po pierwsze bank znosi miesięczne opłaty za prowadzenie CityKonta Direct i to bez względu na to jak wysokie są wpływy dokonywane na konto. Po drugie posiadacze konta CityOne mogą dokonywać darmowych wypłat z bankomatów na całym świecie. Dotychczas prowizja wynosiła 10 zł.
City Bank pozostawia furtkę wszystkim tym, którzy absolutnie nie chcą płacić za korzystanie z karty. Jeśli posiadacz karty będzie dokonywał nią w każdym miesiącu transakcji w wysokości przynajmniej 100 zł, to bank nie pobierze przewidzianej w tabeli opłaty. Tak samo działa obecnie chociażby karta debetowa mBank. W zasadzie zwolnienie z opłaty za kartę lub prowadzenie konta pod warunkiem robienia zakupów przy użyciu wydanego przez bank plastiku jest regułą w wielu bankach, zgodnie z maksymą „masz kartę – to jej używaj”.
fot.: chrisharvey, photoxpress.com

Nie ma czegoś takiego jak CITY BANK, CITY HANDLOWY. Jest CITI HANDLOWY. Czy cały artykół jest napisany tak rzetelnie?
Oficjalna nazwa to City Handlowy, ale sprawdź co jest pod adresem citybank.pl – oferta City Handlowy. Potocznie te nazwy są używane zamiennie. Artykuł jest rzetelny.